Strona główna KMF Film.org.pl Forum KMF Film.org.pl Strona Główna
FAQ  REGULAMIN FORUM KMF  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Otwarty przez: Snuffer
Pią Lip 17, 2009 11:15
Public Enemies (Michael Mann, 2009)
Autor Wiadomość
Martinipl

Moje kino: Que?
Posty: 341
Skąd: Opole
Wysłany: Pią Sty 08, 2010 13:04   

Seans PE za mną.

Nie wiem, jak wasze odczucia odnośnie kopii, ale moja do $%^&*&^% jest tak ciemna jak sławetny AVP:R i nie ma $%^&*^, żeby to zmienić. Oglądałem to w nocy, po ciemku, na ogromnej plazmie i widziałem twarze, czasem lampki i jakieś białe rąkawy - reszta to czerń.

Poczytałem dawno o PE tu, na forum i w innych miejscach - oczekiwałem czegoś wielkiego (co ciężko określić) ale film jest dwojaki:

Raz zachwyca scenami :
- uświadamianie Dillingera, że jego czas minął)
- Przesłuchanie babki
- Pościg i rozróba na farmie

czasem nuży i dziwnie to odebrałem.
- Motyw miłosny ani nic nie pokazuje ani nie budzi emocji
- Całość, historia, jest diabelnie szorstka
- kilka błędów w fimie razi po oczach

Ogólnie, coś czuję że będę musiał zaliczyć dwa-trzy seanse, aby wszystko wychwycić i ew. zrozumieć zamysł Manna. Jak na razie, filmowi daję 6/10
_________________
Ostatnio widziane:

The Expandables 4/10
I am Legend 6/10 (10/10)
Happy Feet 7/10
Julie / Julia 6/10
Book of Eli 8/10
Lost in translation 10/10

 
 
 
military


Moje kino: s-f, 80s, zombi, Clint
Posty: 7785
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Sob Sty 09, 2010 22:42   

Właśnie obejrzałem i krótko: najlepszy film Manna. Plusy:

- wszystko oprócz minusów

Minusy:

- zbyt nagłe zmiany sposobu filmowania. Raz tradycyjne kamery, za chwilę ujęcie z cyfrówki, z ręki, z większą liczbą klatek, potem znów poprzedni sposób.
- ostatnią scenę to mógł sobie Mann darować...

A tak w ogóle to gościu kręci takie strzelaniny, że czapki z głów.

9/10
_________________
www.kultturystyka.blox.pl - da power of 80's
 
 
 
Bucho


Posty: 1932
Skąd: Liphook
Wysłany: Sob Sty 09, 2010 22:52   

military napisał/a:
Raz tradycyjne kamery, za chwilę ujęcie z cyfrówki,



Military, a nie jest tak, ze calosc byla krecona cyfra?
_________________
Shine on You Crazy Diamond
 
 
military


Moje kino: s-f, 80s, zombi, Clint
Posty: 7785
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Sob Sty 09, 2010 22:53   

Możliwe, w każdym razie są sceny wyglądające tradycyjnie (a la Gorączka), a wśród nich ujęcia jak z domowej kamery (a la Miami Vice). Nie mam nic przeciwko obu stylom, ale przemieszano je raczej bezsensownie.
_________________
www.kultturystyka.blox.pl - da power of 80's
 
 
 
Mierzwiak
II Wicemiss Avatara 2009


Moje kino: Mann, Tarantino
Posty: 11395
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Sty 09, 2010 23:01   

http://www.theasc.com/mag...emies/page3.php

"High-Definition Video and Super 35mm"
_________________
PLAKATY.blox.pl
 
 
Mental


Moje kino: Mann & Eastwood
Posty: 13348
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Sty 10, 2010 17:57   

military napisał/a:
a wśród nich ujęcia jak z domowej kamery (a la Miami Vice)


chciałbyś mieć taka domowa kamerę:)

military napisał/a:
ostatnią scenę to mógł sobie Mann darować...


ale ostatnia scena jest właśnie najlepsza...
 
 
military


Moje kino: s-f, 80s, zombi, Clint
Posty: 7785
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Nie Sty 10, 2010 20:44   

Mental napisał/a:

ale ostatnia scena jest właśnie najlepsza...


Spoiler: Czy obaj mówimy o

Spoiler:

"wydaje mi się, że powiedział... bye bye blackbird"?



Przecież to tandeta, odstajaca od reszty filmu i jego świetnych dialogów.
_________________
www.kultturystyka.blox.pl - da power of 80's
 
 
 
Mierzwiak
II Wicemiss Avatara 2009


Moje kino: Mann, Tarantino
Posty: 11395
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Sty 10, 2010 20:47   

Ostatnia scena jako jedyna zawiera w sobie emocje. Niestety nie mogę tego powiedzieć o reszcie filmu.
_________________
PLAKATY.blox.pl
 
 
military


Moje kino: s-f, 80s, zombi, Clint
Posty: 7785
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Nie Sty 10, 2010 20:50   

Ha, jak o całej filmografii Manna mogę powiedzieć, że jest pozbawiona emocji, tak PE wydali mi się BARDZO emocjonalni. Od wkurwienia Hoovera na niefrasobliwość jego ludzi, przez zapieranie się Dillingera tego, że coraz mniej się liczy, na determinacji Purvisa skończywszy.
_________________
www.kultturystyka.blox.pl - da power of 80's
 
 
 
Corn


Posty: 1734
Skąd: Texas
Wysłany: Nie Sty 10, 2010 20:53   

Mierzwiak napisał/a:
Ostatnia scena jako jedyna zawiera w sobie emocje. Niestety nie mogę tego powiedzieć o reszcie filmu.

Nie wiem, po mnie ten cały film spływa jak woda. Absolutnie ani na chwilę nie żałowałem Deppa i ani na chwilę nie kibicowałem Bale'owi. Stałem sobie z boku i oglądałem chłodną relację wydarzeń. Jedyna postać, która wzbudziła u mnie choć cień sympatii to ta prawa ręka Dillingera. Ten gostek co się wykrwawił w samochodzie.
 
 
Mierzwiak
II Wicemiss Avatara 2009


Moje kino: Mann, Tarantino
Posty: 11395
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Sty 10, 2010 20:57   

Poprawka - jest jeszcze przesłuchanie Billie.

military napisał/a:
Od wkurwienia Hoovera na niefrasobliwość jego ludzi, przez zapieranie się Dillingera tego, że coraz mniej się liczy, na determinacji Purvisa skończywszy.
Mówisz o emocjach u bohaterów filmu, a ja o swoich :)
_________________
PLAKATY.blox.pl
 
 
Jakuzzi
Administrator


Posty: 5843
Wysłany: Nie Sty 10, 2010 21:50   

military napisał/a:
Od wkurwienia Hoovera na niefrasobliwość jego ludzi, przez zapieranie się Dillingera tego, że coraz mniej się liczy, na determinacji Purvisa skończywszy.


A daj spokoj, co prawda Mann fajnie te wszystkie watki pokazal, ale emocji nie ma w nich za grosz.
 
 
Glut


Posty: 3178
Skąd: Elbląg
Wysłany: Nie Sty 31, 2010 03:03   



Następne części w podobnych. Koleś od pytań coś zawodzi, ale Mann mówi kilka interesujących rzeczy. No i to chyba najdłuższy z nim wywiad na jutubie.
_________________
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
 
 
 
Mental


Moje kino: Mann & Eastwood
Posty: 13348
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Sty 31, 2010 14:09   

Błażej Harapkowicz o PE

ciekawy tekst. czuć manierę "studenta kulturoznawstwa" albo innego takiego, ale generalnie całość ma sens i trzyma się kupy. mój ulubiony fragment:

„Wrogowie publiczni” to film Michaela Manna – krzyczy o tym każdy kadr, strzał i trup. Powielanie rozpoznawalnych zalet autorskiego stylu nie przeszkadza. Mann stanowi dla mnie punkt odniesienia w szeroko rozumianym kinie sensacyjnym, gdyż jest wybitnym specem.

(...)

Zresztą nie może tu być mowy o żadnym paradokumencie, co imputują reżyserowi niektórzy komentatorzy. Michael Mann kursuje na pograniczu realizmu i fantasmagorii, dopuszcza się wizualnych ekscesów, zabijanie filmuje, jakby namiętnie oglądał Peckinpaha – w konwulsji, fizjologicznej namacalności, tak bliskiej, że aż nadrealnej. Posoka jest gęsta, lepka, czuć jej konsystencję. To nie dokument, lecz hiperrealizm.
 
 
Mental


Moje kino: Mann & Eastwood
Posty: 13348
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Mar 12, 2010 19:43   

dobra lektura!

PUBLIC ENEMIES. Charles Winstead, Mann’s Man

 
 
simek


Moje kino: Kubrick, Mann, P.T Anderson
Posty: 2468
Skąd: Myślenice
Wysłany: Pią Mar 12, 2010 22:10   

Mental, lepiej byś tu powiedział kiedy/czy wyjdzie wersja reżyserska. Przepadła? Nikomu się nie chce tego zmontować? Czekają żeby ją wydać w boxie Manna za pięć lat?
_________________
Godfather Part II | The Insider | Barry Lyndon | Once upon a time in the west | Apocalypse Now | Magnolia | Children of Men | There will be blood | Fitzcarraldo | Seven
 
 
 
Mental


Moje kino: Mann & Eastwood
Posty: 13348
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob Mar 13, 2010 13:06   

niestety nic mi na ten temat nie wiadomo.
 
 
Mental


Moje kino: Mann & Eastwood
Posty: 13348
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Cze 22, 2010 21:07   

po ostatnim seansie PE naszły mnie wątpliwości co do jednej kwestii. Dillingerowi grozi kara śmierci.

za co?

zwróćcie uwagę - w filmie dwukrotnie mowa jest o tym, że Dillinger zostanie stracony. najpierw Bale podczas rozmowy w areszcie pewnym głosem komunikuje więźniowie, że The only way you would leave a jail cell is when we take you out to execute you.

potem w scenie rozmowy z adwokatem Dillinger oświadcza, że grozi mu wyrok śmierci i lepiej, żeby prawnik wywalczył coś u sędziego, bo nie chce skończyć na krześle.

pytam więc: za co? macie jakiś pomysł? może chodzi o pierwsze morderstwo - podczas ucieczki z więzienia ginie wszak strażnik. no ale Dillinger nie miał z tym nic wspólnego. za cyngiel pociągnął jego wspólnik. czekam na propozycje, gdyż nie ukrywam, iż nie daje mi to spokoju:)
 
 
Jakuzzi
Administrator


Posty: 5843
Wysłany: Wto Cze 22, 2010 21:18   

A skad scigajacy mieliby wiedziec, kto dokladnie pociagnal za spust? To Dillinger byl bossem ekipy.
 
 
simek


Moje kino: Kubrick, Mann, P.T Anderson
Posty: 2468
Skąd: Myślenice
Wysłany: Wto Cze 22, 2010 21:20   

No nie wiem, Ty jesteś spec od wszystkiego mannowskiego na świecie. Może Dillinger zrobił coś, co nie jest pokazane w filmie? Przecież fabuła nie zaczyna się od jego gangsterskich początków...
_________________
Godfather Part II | The Insider | Barry Lyndon | Once upon a time in the west | Apocalypse Now | Magnolia | Children of Men | There will be blood | Fitzcarraldo | Seven
 
 
 
Mental


Moje kino: Mann & Eastwood
Posty: 13348
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto Cze 22, 2010 21:31   

@simek
to jedyne rozsądne wyjaśnienie.
 
 
Jakuzzi
Administrator


Posty: 5843
Wysłany: Wto Cze 22, 2010 23:11   

W takim ukladzie prolog z ucieczka z wiezenia i zabojstwem policjanta bylby kompletnie niepotrzebny. A to od tego momentu Dillingerowi FBI wali sie na glowe z cala sila. To tak jak w Heat, gdzie Neila przeciez tez nie scigano za rabunki, tylko za zabojstwa, mimo iz sam policjantow nie zabil.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template bLock v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne


Strona główna KMF Film.org.pl